O mnie

Moje zdjęcie

  Biżuterię robię od kilku lat. Początkowo była to chęć posiadania czegoś niepowtarzalnego, niebanalnego, jednak szybko stało się to moją życiową pasją. Poza tym? Pracuję, mam dom, rodzinę, ogród, kwiaty. Ciągnie mnie do fotografii, czasami myślę,  że chciałabym być psychologiem. Takie są Bliźnięta –totalny przeciąg. Aktualnie wciągnął mnie całkowicie haft sutasz. Jego magia kolorów i nieograniczone możliwości  powodują, iż mam ochotę zostać w tej bajce na dłużej.Próbuje także swoich sił w hafcie koralikowym.

Obserwatorzy

piątek, 20 czerwca 2014

Moje Malowanki

Oj, zapomniałam o moim blogu zapomniałam. Ale zaraz wakacje będzie można nadrobić zaległości , albo i nie! Już jakiś czas temu kupiłam farby do malowania po tkaninie, ale jak to ze mną bywa farby stały ,stały i doczekać się nie mogły użytkowania. A jak stały no to... połowa z nich do niczego już się nie nadawała-same "gluty" zostały. Mimo to coś tam próbowałam namalować .Na początek koszulka niebieska , a potem czarna sukienka , która też musiała swoje odleżeć -początkowo myślałam ,że uszyję z tego materiału długą spódnicę ale jak widać wyszła krótka sukienka. Do kompletu powstały kolczyki i kolorowa bransoletka ze sznurków zrobiona w zeszłym sezonie. Na zdjęciach widać także białą , malowaną spódnicę ,którą uszyłam w zeszłym roku. Oto moje malowanki.










6 komentarzy:

  1. Mistrzostwo świata, nieziemski talent, przepiękne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne Aniu - jesteś mistrzynią koloru! :) Sutasze perfekcyjne jak zwykle, malunki na tkaninach nieziemskie, super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzór piękny, zarówno kolczyków jak i tuniki. Pełen podziw.

    Pozdrawiam
    http://www.pollartbijou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowite te malowanki, sukienka wygląda prześwietnie, bardzo energetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko jakie cudne malowanki!!! Czarna sukienka z malowanym ornamentem obłędna i bardzo w moim stylu!!!! Pozdrowienia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne:)

    to grzech mieć tyle talentów:)

    OdpowiedzUsuń