O mnie

Moje zdjęcie

  Biżuterię robię od kilku lat. Początkowo była to chęć posiadania czegoś niepowtarzalnego, niebanalnego, jednak szybko stało się to moją życiową pasją. Poza tym? Pracuję, mam dom, rodzinę, ogród, kwiaty. Ciągnie mnie do fotografii, czasami myślę,  że chciałabym być psychologiem. Takie są Bliźnięta –totalny przeciąg. Aktualnie wciągnął mnie całkowicie haft sutasz. Jego magia kolorów i nieograniczone możliwości  powodują, iż mam ochotę zostać w tej bajce na dłużej.Próbuje także swoich sił w hafcie koralikowym.

Obserwatorzy

poniedziałek, 29 grudnia 2014

czwartek, 20 listopada 2014

Bordowy sutasz

Oj dawno nic tu nie pisałam, Siedzę sobie na zwolnieniu lekarskim to mam czas i coś tam powstało. Potrzebowałam bordowych kolczyków, ale ja nie umiem zrobić jednej pary,,, no i powstało tego trochę,



a oto kolejne



środa, 27 sierpnia 2014

Kolorowe Grona

Kupiłam za grosze, kawałek tkaniny bardzo dobrze imitującej zamsz, w cudnym granatowym kolorze. Do tego trochę kolorowych jadeitów i innych koralików, kilka zaczętych dawno temu elementów z sutaszu połączonych aktualnie w całość i ...oto co powstało. Bransoletka z kolorowymi koralikami zostaje w moich osobistych zbiorach. Kolczyki także powstały z potrzeby posiadania czegoś niewielkiego ,kolorowego i prawie do wszystkiego. Lubię robić dla siebie bo wiem dokładnie co chcę, ale coraz częściej TE MOJE muszę chować bo mi zabierają i ten komentarz-"zrobisz sobie nowe",a ja nie lubię robić czegoś dwa razy.






sobota, 21 czerwca 2014

Folkowo





Bez koloru ,bez tematu

Dzisiaj dla dla równowagi  dużżżżżżżżżżżżżo mniej koloru niż w poprzednich postach.
                                                                       Szara broszka





I like blue

Lubię niebieski!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!














piątek, 20 czerwca 2014

Moje Malowanki

Oj, zapomniałam o moim blogu zapomniałam. Ale zaraz wakacje będzie można nadrobić zaległości , albo i nie! Już jakiś czas temu kupiłam farby do malowania po tkaninie, ale jak to ze mną bywa farby stały ,stały i doczekać się nie mogły użytkowania. A jak stały no to... połowa z nich do niczego już się nie nadawała-same "gluty" zostały. Mimo to coś tam próbowałam namalować .Na początek koszulka niebieska , a potem czarna sukienka , która też musiała swoje odleżeć -początkowo myślałam ,że uszyję z tego materiału długą spódnicę ale jak widać wyszła krótka sukienka. Do kompletu powstały kolczyki i kolorowa bransoletka ze sznurków zrobiona w zeszłym sezonie. Na zdjęciach widać także białą , malowaną spódnicę ,którą uszyłam w zeszłym roku. Oto moje malowanki.










poniedziałek, 5 maja 2014

Kolczyki sutasz


      Proste formy ,proste kształty! Wymyślanie na siłę skomplikowanych zakrętasów tylko po to aby stworzyć coś innego niż inni jest męczące!!!